sobota, 5 listopada 2011

Już ziomowo

Mój dzisiejszy post adekwatnie odpowiada pogodzie na zewnątrz. Nie pada wprawdzie śnieg ale z dnia na dzień zrobiło się zimno. Taka też jest moja praca. Latarenka trochę odstała swoje ale się doczekała...a doczekała się ubranka z pięknych papierów Przytulne Święta Karoli. Gdy tylko je dostałam bez żadnych skrupułów je cięłam. Wiem, jestem bezlitosna ale papiery są tak piękne że nie da się ich trzymać z dala od nożyczek. A oto efekty mojego cięcia. Świąteczna kartka oraz latarenka.




Chciałam żeby latarenka sprawiała wrażenie lodowatej. Stąd też dużo farbek do ciuchów oraz brokatu w płynie.



Kilka szczegółów. Żeby boczne szybki nie był zbyt puste pomalowałam stempel białą farbą akrylową a po wyschnięciu potraktowałam go brokatem w płynie.



6 komentarzy:

  1. cudowna kartka! ile bym dała by stworzyć coś swiątecznego w takich shabby kolorach! super!

    OdpowiedzUsuń
  2. tnij ich więcej! śliczne projekty a latarenka przeklimatyczna

    OdpowiedzUsuń
  3. Agnieszko, wcale nie jestes bezlitosna, to raczej ciecie z milosci :).
    Latarenka jest zachwycajaca i juz mysle o tym jak moja "staruche" odfircykuje jak tylko dorwe sie do nowych papierow,chyba ze nie wytrzymam i zaczne ciac kupione przed godzina BB w bialo-czarnej tonacji.
    Acha, karteczka tez oczywiscie bardzo mi sie spodobala!

    OdpowiedzUsuń
  4. aaaaa magiczna!!! niesamowita ta latarenka!!!! się zakochałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. This is such a beautiful and festive combination. Thanks for sharing!

    OdpowiedzUsuń