poniedziałek, 22 lipca 2013

Mój pierwszy exploding box

Jestem, żyje i jeszcze nie rodzę :) Cicho tutaj a to tylko dlatego, że mam trochę roboty a czasu mało. Młody ma wakacje więc trzeba się dziecięciem zająć a wieczorami to padam na pysk. Ale tworzę cały czas...nie obijam się...zamówienie na 6 pamiątek dla rodziców, babci i świadków robi się. 
Dzisiaj pokażę Wam pierwsze podziękowanie dla Babci i mój pierwszy exploding box. Bałam się tego jak ognia a okazało się, że takie pudełeczko robi się bardzo szybko i bardzo przyjemnie. 


5 komentarzy:

  1. No nie żartuj, że to Twoje pierwsze?!
    Jest przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Aż trudno uwierzyć, że to pierwszy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie wyszedł,wręcz perfekcyjnie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję Bardzo!!! A dla tych, którzy jeszcze nie próbowali...naprawdę prosty i bardzo efektowny prezent :)

    OdpowiedzUsuń