Po raz pierwszy zrobiłam listę postanowień noworocznych...nigdy tego nie robię, bo wiem że z takimi postanowieniami bywa różnie. Ale pomyślała, że skoro udało mi się rzucić palenie to uda mi się też zrealizować postanowienia noworoczne. Dlatego postanowiłam sobie zrobić mini album, do którego będę mogła zawsze zajrzeć i przypomnieć sobie o czym w ciągu roku zapomniałam :) I w końcu dorwałam się do Jasnej Strony Życia...jumi!!!!!
Do kompletu zrobiłam także kalendarz dla jednej z koleżanek z pracy.










