Ponieważ moich Mężczyzn nie ma od kilku dni, wypoczywają w Świnoujściu, mam czas tylko dla siebie. Więc namiętnie nadrabiam zaległości i tworzę prace, które dawno chciałam zrobić a nigdy nie miałam na nie czasu. I tak było z tym albumem z pierwszej sesji zdjęciowej synka mojej koleżanki Alana. Wszystko samo się układało, kolory fotek idealnie wpasowały się w papiery, układ sam jakoś się tak zrobił i jestem w 101% całkowicie z niego zadowolona!!!
A jak już jesteśmy przy dzieciach to muszę się Wam czymś pochwalić. Mój scrap został opublikowany w angielskim magazynie Scrapbooking Magazine!!!!!!!!!!!!!!








