środa, 29 czerwca 2011

Lift Karoli

Serdecznie wszystkich zapraszam na kolejny lift w Diabelskim Młynie. Tym razem liftowałyśmy pracę wszystkim znanej Karoli. Muszę powiedzieć, że wbrew pozorom robiło mi się tę pracę całkiem dobrze. Ponieważ nie potrafię robić takich delikatnych prac jaka nasza mistrzyni zrobiłam ją po swojemu...żadnych nie równości, bałaganu i przypadkowości...wszystko równiutkie i poukładane i trochę takie toporne :) Zdjęcia z nagłej sesji zdjęciowej jaką mój małżonek postanowił mi zrobić...i jak widać żadna ze mnie modelka :D






1 komentarz:

  1. Jaka żadna modelka?! Piękne zdjęcie! Wspaniałe ujęcie :-)!
    A lift bardzo udany!

    OdpowiedzUsuń