piątek, 27 maja 2016

19. (Everyday) I try to love myself

Taka jakaś refelksja mnie naszła... to chyba z powodu zbliżających sie urodzin. Nie bedę pisać, które to (33), ale musze powiedzieć, że po 30stce to chyba najlepszy okres życia. Wiesz czego chcesz od życia, przejmować opinią innych już sie przestałaś, zmarszczki jeszcze jako tako nie wychodzą... normalnie żyć i nie umierać. Przynajmniej ja się tak czuję a to chyba dobry znak. No więc z okazji zbliżających się urodzin postanowiłam sobie zrobić scrapa ze mną w roli głównej... a tak na prezent :)

[Everyday I try to love myself]

Użyłam tutaj resztek z kolekcji My Mind's Eye - Hello Gorgeous. Haha odpowiednia kolekcja do tego scrapa ;). Poniewaz niewiele dodatków mi zostało musiała je sama jakoś stworzyć. I tak powstała girlanda... myślę, że będzie ich więcej w moich pracach bo po pierwsze sa bardzo efektowne a po drugie to świetny sposób na małe skrawki papierów.


Za pomocą wykrojnika... choć mój Big Shot już ledwo zipie... wycięłam małe plastry miodu a duże ze wzorzystego papieru. No i oczywiście kwiatki, które również zostały wycięte nożyczkami z resztek papierów, które mi zostały po ostatnich projektach z tejże kolekcji, które możecie znaleźć TUTAJ


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz